Idealne jajko
Nie ma dla mnie lepszego śniadania niż jajko na miękko. Właśnie odkryłam prosty sposób na wykwintne jajko z płynącym żółtkiem – cudowne na niedzielne śniadanie, którym chcemy zrobić wrażenie.
Kilka razy podejmowałam próby przyrządzenia jajek zapiekanych – ale efekty były rozczarowujące. Dopiero gdy przeczytałam świetną książkę „Jajka – 130 prostych przepisów” Michela Rouxa, zrozumiałam na czym polegał mój błąd. W niedzielny poranek postępując zgodnie z jego sugestiami zrobiłam idealne jajka zapiekane w kokilkach – ze ściętym białkiem i płynącym żółtkiem. To proste danie na stałe wejdzie do mojego śniadaniowego repertuaru.
Jak według mistrza przygotować idealne jajko pieczone? Zaczynamy od kokilek, czyli małych miseczek do zapiekania. Każdą z nich smarujemy masłem, posypujemy odrobiną soli i pieprzu. Delikatnie wbijamy jajko (jedno na jedną kokilkę). Dodajemy łyżeczkę słodkiej śmietany (najlepiej kremówki). Ważne by śmietana nie zakrywała żółtka. Kokilki wstawiamy do blaszki. Wlewamy do niej gorącą wodę (mniej więcej do wysokości połowy kokilek). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni. Pieczemy około 10 minut. Czy jajka są już dobre sprawdzamy delikatnie naciskając żółtko.
Moim dodatkiem do tak przygotowanych jajek była odrobina parmezanu starta na wyciągnięte z piekarnika jajka. I upieczone pieprzowe kiełbaski.
Już mam kilka pomysłów na podanie takich jajek – z dobrą szynką, albo wędzonym łososiem.
Gdy już się nacieszę pomysłami na pieczone jajka zabiorę się za suflety – oczywiście korzystając z rad i receptur mistrza Roux.
Jestem zachwycona jego książką – to zestaw świetnych przepisów podanych tak, że nawet osoba kulinarnie upośledzona sobie poradzi. Do tego cudowne zdjęcia, które sprawiają, że kiszki zaczynają grać marsza.
Mam dla Was jajeczną niespodziankę – egzemplarz „Jajka – 130 prostych przepisów”. Prześlijcie mi wasze pomysły na jajka – niekoniecznie wielkanocne. Receptury (zdjęcia mile widziane) ślijcie na adres: joanna.boron@gk24.pl.
Autorkę lub autora najciekawszego pomysłu obdaruję egzemplarzem książki Michela Rouxa.
Na pomysły czekam przez tydzień, czyli do 4 kwietnia.



